Dlaczego z roku na roku wyniki z egzaminów są coraz gorsze? Poznajcie genezę problemu i możliwe konsekwencje

osoba z laptopem

Z roku na rok wyniki z egzaminów są coraz gorsze. Pojawia się więc pytanie, z czego to wynika, no bo przecież dzieci nie są wcale mniej inteligentne czy mądre. Ale jednak gdy nastaje czas wyników z egzaminów nie stresują się tylko uczniowie czy ich rodzice, ale i nauczyciele, bo przecież to także o nich świadczy. Warto więc zastanowić się nad genezą problemu i możliwymi konsekwencjami.

Co z tą szkołą?

Jedyni krytykowali reformę szkolnictwa, a inni wręcz przeciwnie, ale zamiast poprawić sytuację okazało się, że nadal z poziomem wiedzy i umiejętności uczniów nie jest dobrze. Pierwszym kubłem zimnej wody były wyniki z matematyki czy to z matury czy z egzaminu na zakończeniu ósmej klasy. Cóż, nie jest dobrze, a wręcz przeciwnie – jest źle. Warto zastanowić się, z czego to wynika. A jak wiadomo przyczyn powstania tego problemu jest kilka, a nie tylko jeden. Tak naprawdę każdy z nich jest tak samo ważny. Pomyślcie tylko, że już sama myśl o matematyce na egzaminie ósmoklasisty wywołuje stres i to u wszystkich. Trzeba wiec zdawać sobie sprawę, że szkoła nie zmierza w dobrym kierunku.

Strajki i roszczeniowa postawa nauczycieli

Cóż, nie wszyscy nauczyciele powinni wykonywać pracę, którą wykonują. Nie oznacza to wcale, że nie ma dobrych edukatorów, ale oznacza to natomiast, że jest sporo tych złych. Pomyślcie tylko czy w innych zawodach za źle wykonaną pracę otrzymuje się wynagrodzenie bądź też żąda podwyżek? No jasne, że nie. Otóż roszczeniowa postawa środowiska nauczycielskiego jest żałosna, można zrozumieć, że każdy chce dobrze zarabiać, ale prawda jest taka, że chcąc otrzymać podwyżkę trzeba pokazać wyniki, a tych wyników w pracy nie ma. Z roku na rok dzieci otrzymują coraz gorsze wyniki z egzaminów, choć same egzaminy są coraz łatwiejsze. Co niektórzy żartują, że za niedługo jedynym pytanie na egzaminie będzie to o imię i nazwiska, a i tak pewnie będą tacy, którzy się pomylą. Poziom nauczania jest w wielu szkołach niski, podobnie jak wymagania wobec uczniów, a przecież tak nie powinno być, niby jest jeden program, ale są placówki, gdzie przerabia się go pobieżnie, bo przecież tak niskie wyniki z egzaminów nie biorą się znikąd. Co niektórzy nauczyciele raz przygotowują konspekty lekcji i korzystają z nich przez wiele lat.

Pandemia nie poprawia sytuacji

Prawda jest taka, że pandemia nie poprawia sytuacji. Wystarczy tylko pomyśleć o lekcjach online. Najpierw wielu uczniów w nich nie uczestniczyło, a gdy już im to nakazano pod groźbą nieklasyfikowania, to owe lekcje lekcji nie przypominały, a raczej były czymś mało udolnym. Tak samo źle wyglądały lekcje czy to polskiego czy matematyki. A egzamin ósmoklasisty czy matura zbliżają się wielkimi krokami. Tutaj musimy też wspomnieć o lekcjach w tvp, bo jeżeli tak uczą nauczyciele, to my już nie mamy pytań.

Efekt?

Musimy stwierdzić, że dzieciaki nie są za chętne do nauki, na szczęście nie wszystkie. Na pewno poza wpływem szkoły dużą rolę odgrywają rodzice, którzy powinni zachęcać, ale i motywować, niemniej ich rolą nie jest uczenie, bo po to dzieci chodzą do szkoły. Warto zastanowić się, co dalej będzie ze szkołą. Niestety można odnieść wrażenie, że sytuacja się nie polepszy i nadal wyniki będą coraz niższe, a przez to znowu spadnie poziom egzaminów. Tutaj absolutnie nie można się na to zgadzać, bo przecież Ci uczniowie mają w przyszłości zasilić kadry pracownicze i specjalistyczne, a jeżeli nadal tak słabo będzie wyglądać nauka to będziemy mieć takich słabych specjalistów. Czy można wyjść z tej sytuacji? Oczywiście, że tak, ale kluczowe znaczenie ma w tym przypadku postawa nauczycieli, która nie może być roszczeniowa, lecz przede wszystkim powinni oni skupić się na nauczaniu dzieci.

Pewnie moglibyśmy powiedzieć, że przez niedofinansowanie kadr poziom jest taki, a nie inny, ale przecież pracownicy innych branż także nie są dofinansowani. Każdy chce dobrze i godnie zarabiać, ale nie wszyscy straszą strajkami, a groźby strajków nauczycieli są nawet częstsze niż górników, a Ci przecież walczą o swoje miejsce zatrudnienia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Strona korzysta z plików cookies, aby korzystać z naszego portalu zaakceptuj - politykę prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close